Przemysł 4.0, utrzymanie ruchu i zombie…

rozszerzona rzeczywistość - zombieIdea Industry 4.0 – lub bardziej swojsko brzmiący Przemysł 4.0, zakłada że tak jak nasze telefony, tak i fabryki przyszłości będą Smart. Głównie chodzi tu o odwzorowanie fabryki w systemach cyfrowych. Realizacja tej idei oparta jest na trzech filarach: IoT, czyli Internet of Things (Internet Rzeczy), Cloud Computing (Obliczanie w chmurze) oraz systemy Cyber-Fizyczne. Taki krótki wstęp może być przydatny bo Przemysł 4.0 jest dosyć nowym pojęciem na naszej polskiej ziemi ale i u nas coś zaczyna się dziać w tym temacie.

Całkiem niedawno uczestniczyłem w konferencji, której jednym z głównych tematów był Przemysł 4.0. Tam też, po raz pierwszy widziałem coś co można nazwać systemem cyber-fizycznym. To bardzo wyszukane pojęcie określa w tym przypadku robota 6 osiowego złożonego z klocków Lego Mindstorms nazwanego przez autorów prezentacji Bożenka. Ale  żeby nie było, nie jest to zwykły robot, ale robot posiadający kilka czujników – tym właśnie charakteryzują się systemy cyber-fizyczne – są to maszyny posiadające zdolność komunikacji i łączności z innymi systemami cyber-fizycznymi. Celem prezentacji było zasymulowanie awarii robota, co wygenerowałoby zlecenie dla pracownika działu utrzymania ruchu. Taki pracownik, wyposażony w odpowiednie gogle rozszerzonej rzeczywistości otrzymywałby instrukcje naprawy wraz ze wskazaniem elementów, które wpierw ma wyłączyć, odkręcić, itd. Najlepszy przykład podobnego zastosowania dostępnego wkrótce na rynku jest Hyundai z ich nowatorską instrukcją obsługi samochodu:

Więcej

Udostępnij na:

„Kto z Państwa jest ostatni…?” – czyli lean w służbie zdrowia cd.

nfzIlekroć odwiedzam szacowne placówki naszej Publicznej Służby Zdrowia (PSZ) szlag mnie trafia, krew zalewa i nóż otwiera się w kieszeni. Nie chodzi mi tutaj konkretnie o lekarzy, pielęgniarki, poziom leczenia, czyli tematy stricte medyczne, ale o organizację.

Nie chcąc wrzucać wszystkich do jednego worka, to na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że chodzi mi głównie o szpitale, czyli jednostki większe, molochy.

Ostatnio miałem „przyjemność” odwiedzić duży szpital specjalistyczny w moim województwie. Byłem umówiony na konkretną godzinę, z konkretną osobą w celu przeprowadzenia badań. Była to moja pierwsza wizyta w tym szpitalu, więc niewiele się zastanawiając udałem się do głównego wejścia. Próżno szukać jakichkolwiek wskazówek co mam dalej zrobić, gdzie się udać, gdzie zarejestrować…

Więcej

Udostępnij na:

Dlaczego strumień porywa silosy…

W 99% firm zlokalizowanych w naszym kraju mamy do czynienia z następującą strukturą organizacyjną:

  • Firma składa się z działów / wydziałów, które mają zdefiniowane kompetencje i odpowiadają za część realizowanego procesu produkcji / dostarczania usług
  • Każdy z działów ma swojego kierownika / nadzorcę / dyrektora, który zarządza działem poprzez cele zdefiniowane dla jego działu, często ściśle odnoszące się do „kawałka” procesu, którego jest częścią

z racji tego, że jest to najczęściej spotykana struktura organizacyjna przedsiębiorstw (i nie tylko – Państwo PL też jest tak zorganizowane – vide ministerstwa, wydziały itp.), wiele osób uważa, że jedyna słuszna (choćby dlatego, że jest jedyną, o której słyszeli). Powyższa struktura ma swoją nazwę – jest to struktura silosowa.

To co jest największym mankamentem powyższego „ustroju”, to powstawanie tzw. „udzielnych księstw”. Żeby przybliżyć co to oznacza, można w skrócie powiedzieć, że po jakimś czasie każdy z działów firmy zachowuje się tak, jakby był osobną firmą. Zjawisko to prowadzi do lokalnych optymalizacji, rozpoczyna się podział na „my” i „oni”, a ostatecznym celem staje się pilnowanie swojego „kawałka” i nie wściubianie nosa w „nie swoje” sprawy. Podstawowe zasady współpracy i rozwiązywania problemów w organizacji silosowej to:

Więcej

Udostępnij na:

Industrie 4.0 – czwarta rewolucja przemysłowa nadchodzi!

Logo_i40Z początkniem XVIII wieku mieliśmy do czynienia z pierwszą rewolucją przemysłową, w rezultacie której przemysł przędzalniczy w Anglii znalazł zastosowanie dla maszyny parowej Jamesa Watta, zaś przemysł metalurgiczny odkrył znaczenie koksu w produkcji surówki. Następnie, w drugiej połowie XIX wieku, nastąpiła druga rewolucja przemysłowa związana głównie z gwałtownym rozwojem nauki i pojawieniem się takich wynalazków jak elektryczność, telefon, dynamit. Trzecia rewolucja przemysłowa jest nazywana rewolucją naukowo-techniczną i rozpoczęła się po drugiej wojnie światowej i trwa aż do dziś. Polega ona głównie na wykorzystaniu w produkcji przemysłowej zaawansowanych technologii, dążeniu do automatyzacji procesów i informatyzacji w celu podniesianie jakości i efektywności procesów produkcyjnych.

Śledząc doniesienia medialne wygląda na to, że wkrótce będziemy mieli do czynienia z kolejną rewolucją przemysłową. Od jakiegoś czasu niemiecka kanclerz Angela Merkel w większości swoich wystąpień związanych z ekonomią i przemysłem wtrąca termin Industrie 4.0. Jest to termin, pod którym kryje się zbiór technologii i pomysłów na stworzenie nowoczesnego łańcucha dostaw.

Więcej

Udostępnij na:

Efektywne cięcie kosztów, zmywarka i ja

Całkiem niedawno, moja zmywarka przestała podgrzewać wodę. Sprawa nie wyglądała zbyt poważnie – pewnie padła grzałka, trzeba wymienić na nową za parę złotych i po problemie. Jakież było moje zdziwienie gdy spec wezwany do awarii stwierdził, że parę złotych to kosztowałoby w przypadku starego typu zmywarek. Okazało się, że mój sprzęt ma grzałkę zintegrowaną z pompą… koszt wymiany z usługą 600 PLN – około 60% wartości nowego sprzętu.

Tak, to jest właśnie ten moment kiedy zdajesz sobie sprawę, że sprzęt zepsuł się trzy miesiące po zakończeniu gwarancji i w zasadzie zostajesz zmuszony do zakupu praktycznie całego „bebecha” tej cholernej zmywarki – innymi słowy zapłaciłeś za 1,6 zmywarki…

Jeszcze przez chwilę zastanawiałem się jak to jest możliwe, że ktoś zgodził się na integrację pompy z grzałką, przecież grzałka często ulegała awarii… ale zaraz potem przyszło otrzeźwienie – z punktu widzenia producenta, to jest bardzo efektywny pomysł na oszczędności i cięcie kosztów! Mało, że upraszczam proces montażu – montuje jeden element, nie dwa – to jeszcze wiem z doświadczenia poprzednich generacji, że nawali, a ludzie i tak kupią część zamienną bo cenowo będzie bardziej do łyknięcia niż zakup nowego sprzętu. A rynek aftersales będzie rósł i rósł 🙂

Wydaje mi się, że moja zmywarka to pikuś w porównaniu z tym co chcą zafundować producenci samochodów – naprawa tylko i wyłącznie w autoryzowanych serwisach uregulowana prawnie. Nie wiem czy doniesienia prasowe na ten temat są prawdziwe, ale patrząc na coraz bardziej modułowe elementy samochodów (kolumny i przekładnie kierownicze itp.) może to pójść w tym kierunku. Zobaczymy jak to będzie.

Udostępnij na:

Nasz klient, nasz Pracownik

IKEAW jednym z dowcipów odpowiadającym na pytanie „jaki jest szczyt dyplomacji?” dowiadujemy się, że jest to umiejętność powiedzenia komuś „spadaj” w taki sposób,by poczuł podniecenie na myśl o zbliżającej się podróży… Podczas ostatniej wizyty w IKEA pomyślałem sobie „jaki jest szczyt optymalizacji procesów?” i odpowiadając sam sobie mogę stwierdzić na wzór dowcipu: przerzucić na klienta część procesu tak, aby ten jeszcze był z tego zadowolony.

Więcej

Udostępnij na:

SMED i Formuła 1 – kiedyś i dziś

I niech mi ktoś powie, że świat nie przyspiesza w postępie geometrycznym. Zobaczcie poniższy film:

W roku 1950 pobyt w pit-stop trwał 67 sekund, a w 2013 cztery sekundy… 22 razy krócej.

Mam nadzieję, że postęp w przemysłowym SMED będzie równie szybki i za 63 lata dużą formę z gazem i kilkoma obiegami wody będzie się zmieniało na wtryskarce nie dłużej niż 5 minut 🙂

Udostępnij na:

LogiMAT 2015 – co nowego w branży

logoW zeszłym tygodniu miałem okazję odwiedzić targi LogiMAT 2015 w Stuttgarcie. Siedem hal wypełnionych po brzegi logistycznymi nowinkami robi wrażenie. Trzy spośród siedmiu  były dedykowane rozwiązaniom zautomatyzowanym. Sporo tego, ale nie ma się co dziwić – ze względu na wysokie koszty pracy, rozwiązanie eliminujące 5 osób w strefie kompletacji kosztujące np. 300 tyś. EUR, w Niemczech jest uznawane jako „jedyne” 300 tyś EUR.

Jeżeli chodzi o prezentowane rozwiązania, to królowały magazyny automatyczne – począwszy od Lean Liftów, automatyczne magazyny wysokiego składowania aż po skomplikowane systemy przechowująco-dystrybuujące typu Servus. Spodobał mi się na przykład taki system:

Więcej

Udostępnij na: